Prawo do posiadania broni w USA


 

Prawo do posiadania broni w USA

 

W ostatnich 45 latach więcej Amerykanów zginęło od broni palnej niż podczas wszystkich wojen.¹ Jednak obywatele USA chętnie korzystają z prawa do posiadania broni, które gwarantuje im II poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Poprawka została uchwalona w ramach Karty Praw Stanów Zjednoczonych Ameryki i weszła w życie 15 grudnia 1791 roku. Od tego roku niektóre regulacje uległy zmianie, ale w świadomości Amerykanów wciąż dostęp do broni oznacza wolność.

 


Historia broni w USA

Przez lata kształtowania się państwa granica USA przesuwała się ze wschodu na zachód. Amerykanów dotykały liczne konflikty. To nie państwo, a zwykły obywatel musiał wtedy zadbać o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny, a także o posiadaną ziemię. Poza tym, kiedy doszło do wojny z Brytyjczykami, ludzie nie dostawali broni od rządu – musieli walczyć z pomocą swojej broni. Właśnie z tych powodów prawo do posiadania broni jest zakorzenione w świadomości Amerykanów od setek lat. Obrońcy prawa do posiadania broni utrzymują, że to podstawowy sposób na zapewnienie sobie bezpieczeństwa w dzisiejszych trudnych czasach.

 

Broń w USA - infografika legalna-bron.pl

 


Smutne statystyki

Nicholas Kristof, dziennikarz z „New York Times”, przeprowadził w 2015 roku analizę statystyk, z której wynika, że od 1970 roku od strzału z broni palnej zginęło 1,5 miliona Amerykanów, z czego 2/3 to samobójcy. Inne statystyki mówią, że przy użyciu powszechnie dostępnej broni palnej mordowanych jest około 9 tysięcy osób rocznie. Najbardziej krwawe strzelaniny z kilku ostatnich lat to te w Denver (po premierze filmu „Batman” w 2012 roku), w której zginęło 12 osób, a 50 zostało rannych, oraz w szkole w Newton również w 2012 roku – bilans to 28 osób zabitych, w tym sprawca, jego matka oraz 20 dzieci w wieku 6 i 7 lat. Po każdym takim wydarzeniu pojawiają się wątpliwości, czy aby na pewno powszechny dostęp do broni jest słuszny.
Powstają nawet kampanie, które mają zwrócić uwagę na ten problem. Jedną z nich jest ta:

 

 


Ograniczenie dostępu do broni palnej

Zdania na temat wprowadzenia ograniczeń są podzielone zarówno wśród samych Amerykanów, jak i ludzi w innych częściach świata. Jedni twierdzą, że byłoby to odebranie historycznego prawa nawiązującego do wolności, inni mówią, że dzięki temu można ograniczyć zdarzenia takie jak morderstwa, samobójstwa i strzelaniny, w których giną niewinni ludzie. Barack Obama zapowiadał wprowadzenie ograniczeń w dostępie do broni, jednak te plany spotkały się z falą sprzeciwu ze strony obywateli. Aż 74% badanych Amerykanów sprzeciwiało się wprowadzeniu zakazu posiadania broni.

Stanowisko nowego prezydenta

Obecny prezydent USA, Donald Trump, słynie ze swoich kontrowersyjnych poglądów i wypowiedzi. W 2016 roku wyraził swoje stanowisko na temat posiadania broni jeszcze jako kandydat na prezydenta. Twierdził, że utrzymanie powszechnego prawa do posiadania broni jest rzeczą kluczową. Trump utrzymuje, że zawsze będzie bronił prawa dostępu do broni. Głosy Amerykanów są jednak niezmiennie podzielone – jak widać na przykładach wielu strzelanin w USA, prawo do posiadania broni ma zarówno wady, jak i zalety.

 


¹ źródło: http://wiadomosci.wp.pl/1-5-miliona-zabitych-i-lzy-prezydenta-usa-ograniczaja-dostep-do-broni-palnej-6027689483031681a

One thought on “Prawo do posiadania broni w USA

  1. To nie wina normalnego czlowieka ze jakis palant zacznie strzelac do innych. W przypadku ograniczenia dostepu do broni palnej ograniczamy mozliwosc obrony przed takowym swirem dla normalnego obywatela. Wystarczy zobaczyc co sie dzieje w Europie. Gwalt za gwaltem, wysadzanie ludzi w powietrze, rozjezdzanie ciezarowkami. Zaden Europejczyk nie moze przed czyms takim sie obronic, bo opiekuncze panstwo mu zabrania. Nigdy nie slyszalem o aktach terrorystycznych w teksasie czy szwajcarii lub finlandii (oficjalne dane policji mowia ze ok 40% ludzi posiada bron. KRAJ SKANDYNAWSKI!) a bron posiada tam niemal kazdy. Argument jest taki ze 2 razy sie zastanowisz zanim cos zrobisz, bo jest swiadomosc ze mozna dostac kulke w plecy. Ja bynajmniej 2 razy bym sie zastanowil zanim przyszlo by mi cos glupiego do glowy. Po 2 uzbrojeni obywatele to mniej pracy dla policji. Mozna by powiedziec ze porzadek sam sie utrzymuje a jeden patrzy na drugiego.
    Odkad sledzic historie, ludzie od zawsze posiadali jakis rodzaj broni, czy to wlocznia, czy luk, czy miecz, czy nawet pistolety jeszcze nie tak dawno temu zanim weszly te chore przepisy. Kazdy umial to obslugiwac i wiedzial jak sie z tym obejsc i jakos przez ponad 2000 lat swiat sie nie wymordowal, nie liczac wojen i konfliktow, prawdobodobnie z winy przywodcow lub innych pobudek. Lecz tu dalej nie chodzi o uzbrojonych cywili, a raczej o zawodowe wojsko, ktore po prostu wykonywalo rozkazy. Jedyna grupa ktora miala niewielkie przyzwolenia i to za zgoda swojego pana to byli niewolnicy. Nawet kobiety nie mogli miec, a co dopiero mowic o broni. Mozna nas dzisiaj porownac do nowoczesnych niewolnikow, gdyz nawet zebys postawil sobie jebany garaz to jakis urzednik musi ci udzielic pozwolenie i powiedziec jak ten garaz ma wygladac i ile moze miec metrow. Czy to nie jest chore? W wypadkach samochodowych ginie wiecej ludzi niz z broni palnej i to obojetnie czy to ameryka gdzie bron moze miec kazdy czy Europa ktora sie tak toba opiekuje (tfu). A gdy przyjdzie co do czego to policja oczywiscie tez jest bezsilna.
    Osobiscie jestem za tym, ze skoro bron jest taka niebezpieczna, nalezy rozbroic policje, wojsko, BORy, GROMy i inne tego typu formacje i dac im zamiast tego kwiatki albo kredki. W skrajnych przypadkach moga byc swieczki, a ludzie powinni z powrotem poruszac sie koniami, a zeby bylo nowoczesniej to moze rowerami, bo samochod jest niebezpieczny idac tak tym tokiem myslenia. Gasnice i apteczki tez mozna wyrzucic, bo skoro w przypadku napasci z bronia dzownisz po policje, to w przypadku pozaru dzwonmy po straz pozarna a w przypadkach medycznych nie udzielajmy pierwszej pomocy tylko dzwonmy po karetke. Znowu idac tym samym tokiem myslenia.

    Milego dnia i milej refleksji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *